

Kategoria: Obiekt sakralny
Godziny otwarcia:
Pn-Wt: nieczynne
Śrd-Sb: 10:00-18:00
Ndz: między nabożeństwami oraz w godz. 13.15 – 18.00
Wstęp: bezpłatny
Kontakt: 24 722-05-34
Strona www: tumkolegiata.pl
5.5.19

województwo: łódzkie
Adres: Tum 8, 99-100 Tum, Polska

Dlaczego warto tu przyjechać?
✔ to jeden z najlepiej zachowanych romańskich kościołów w Polsce,
✔ zabytek o znaczeniu ogólnopolskim,
✔ miejsce związane z początkami państwa polskiego,
✔ wyjątkowa architektura obronna,
✔ malownicze położenie wśród otwartych łąk doliny Bzury,
✔ liczne legendy i ciekawostki historyczne.
Kolegiata w Tumie to nie tylko cenny zabytek, lecz także miejsce, w którym historia, architektura i legenda splatają się w jedną opowieść o dawnych dziejach Polski.

Kolegiata w Tumie – romańska perła pod Łęczycą
Zaledwie trzy kilometry na wschód od Łęczycy, pośród płaskich, bezleśnych terenów doliny Bzury, w otoczeniu dawnych bagien i torfowisk, wznosi się monumentalna bryła romańskiej świątyni. Kolegiata w Tumie została zbudowana z granitu, piaskowca oraz kamienia polnego. Jej potężne mury, półkoliste absydy i dwie masywne wieże sprawiają, że budowla dominuje nad okolicznym krajobrazem.
Świątynia powstała w XII wieku i jest jednym z najlepiej zachowanych oraz najcenniejszych przykładów architektury romańskiej w Polsce. Plan trójnawowej bazyliki nawiązuje do nieistniejącej dziś katedry wawelskiej z czasów Władysława I Hermana, co podkreśla jej rangę oraz znaczenie w okresie kształtowania się państwowości polskiej.
To nie tylko zabytek architektury – to świadek początków Polski.
Kościół czy twierdza?
Już na pierwszy rzut oka kolegiata przypomina warownię. Grube kamienne mury, niewielkie i wysoko umieszczone okna oraz ograniczona liczba wejść nadają jej obronny charakter.
Okna są szerokie od strony zewnętrznej, lecz zwężają się ku wnętrzu muru. Taka konstrukcja:
zwiększała dostęp światła do środka,
utrudniała wtargnięcie do wnętrza,
potęgowała wrażenie masywności budowli.
Dodatkowo wejście na wieże było utrudnione – w razie zagrożenia mogły one służyć jako miejsce schronienia. W średniowieczu kościoły romańskie pełniły nie tylko funkcję sakralną, lecz również obronną. W niespokojnych czasach najazdów stanowiły bezpieczne miejsce dla lokalnej ludności.
Kolegiata w Tumie przetrwała liczne zniszczenia i oblężenia, m.in. podczas najazdów tatarskich, litewskich czy krzyżackich. Była także świadkiem ważnych wydarzeń historycznych – odbywały się tu synody oraz zjazdy możnowładztwa.
Architektura i wnętrze
Świątynia jest trójnawową bazyliką z transeptem i półkolistymi apsydami. Wnętrze zachowało surowy, monumentalny charakter typowy dla stylu romańskiego. Szczególną uwagę zwracają:
kamienne detale architektoniczne,
romańskie portale,
fragmenty pierwotnych dekoracji,
barokowy ołtarz główny (dodany w późniejszym okresie).
W podziemiach znajdują się relikty wcześniejszych zabudowań oraz miejsca pochówku duchownych.
Archikolegiata i jej znaczenie religijne
Pełna nazwa świątyni brzmi: Archikolegiata Najświętszej Maryi Panny i św. Aleksego w Tumie. W 1992 roku papież Jan Paweł II podniósł ją do rangi archikolegiaty, podkreślając jej wyjątkowe znaczenie dla dziedzictwa religijnego i narodowego Polski.
Kilka lat później sprowadzono tu z Gniezna relikwie św. Wojciecha, jednego z głównych patronów Polski.
Kolegiata jest jednym z najważniejszych punktów Szlaku Romańskiego w Polsce i stanowi prawdziwą perłę wśród romańskich zabytków Europy Środkowej.
Legenda o diable Borucie
Z kolegiatą związana jest jedna z najbardziej znanych legend regionu łęczyckiego – opowieść o diable Borucie. Według podań Boruta nie chciał dopuścić, aby na jego terytorium powstała tak okazała świątynia. Próbował przewrócić wieże, zapierając się o nie jednocześnie, jednak wysiłek zakończył się niepowodzeniem.
Widoczne do dziś wgłębienia na murach wież mają być rzekomo śladami jego pazurów.
Legenda ta dodaje miejscu tajemniczości i przyciąga turystów, szczególnie tych zainteresowanych folklorem i historią regionu.


Zamek w Otmuchowie

Ruiny zamku w Olsztynie – warownia nad Jurą

Grodzisko w Lubinie – historia i widoki z wyspy Wolin









